Dużo żyłek, jedna para rąk. Jak sobie pomóc?

Witajcie.

Zapewne każdemu z nas zdarzyło się wyplatać bardziej skomplikowany wzór w którym było dużo żyłek. Niestety, natura wyposażyła nas tylko w jedną parę rąk, a czasem to nawet niekoniecznie super sprawnych. Bywa i trzeba się z tym pogodzić. Jest jeszcze jedna rzecz którą obdarzyła nas natura, mózg. :) Jak się dobrze pogłówkuje to zawsze znajdziemy rozwiązanie, i to Wam dziś zaprezentujemy.

Trzecia ręka……..
Pod tą niewiele mówiącą nazwą znajdziemy przyrząd bardzo dobrze znany w jubilerstwie lub elektronice. Jest to nic innego jak zestaw klipsów z umieszczonym w podstawie niewielkim ciężarkiem, dla zwiększenia stabilności. Czasem z komplecie znajduje się szkło powiększające, jednak dla wyplataczy taki „bajer” jest zbędny, no chyba że ktoś ma problemy ze wzrokiem.

Obsługa przyrządu jest banalnie prosta, dlatego pozwolę sobie nie męczyć klawiatury i pominąć ten fragment. Zamiast tego pokażemy wypasione wersje, których ceny nie należą do małych.

Trzecia ręka #1

Trzecia ręka w wersji z lupą. Podstawowa i najtańsza w naszym zestawieniu. Cena: ok. 30zł

Trzecia ręka #2

Wersja bez szkła powiększającego, jednak ze znacznie zwiększoną wagą podstawy. Idealny kompromis między ceną a komfortem użytkowania. Cena: ok. 30$

Trzecia ręka #3

Wypasiony model... Specjalne zaprojektowane szczypce nie niszczą materiału. Fantastyczny design. Niestety cena oscyluje w granicy 50$.... Trochę dużo jak na hobby

Trzecia ręka #4

Kolejny wypas.. To samo co wyżej, jednak w wersji podwójnej, z dodatkowym obciążeniem. Cena: ok. 100$

Jak widać jest w czym wybierać, w zależności od zasobności portfela i zmysłu artystycznego.

Chcesz napisać komentarz? Zapraszamy na forum do wątku

Ten wpis został opublikowany w kategorii Sztuczki i triki wyplatania i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.